Aptekarze czekają latami na decyzje GIF. Przewlekłość postępowań ma konkretną cenę
- banaszewska.pl

- 3 godziny temu
- 1 minut(y) czytania

Na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie zezwolenia na prowadzenie apteki przedsiębiorcy potrafią czekać nie miesiącami, lecz latami. Przykładem jest sprawa aptekarza, który na rozstrzygnięcie czekał ponad dwa lata.
Przewlekłość postępowań prowadzonych przez organy Inspekcji Farmaceutycznej nie jest jednak wyłącznie problemem formalnym. Ma bezpośrednie konsekwencje dla prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak wskazuje dr Anna Banaszewska, nierozpoznane w terminie odwołanie może blokować kolejne postępowania istotne dla funkcjonowania apteki. W praktyce oznacza to, że opóźnienie jednej decyzji może mieć wpływ na możliwość podejmowania dalszych działań związanych z działalnością apteczną.
„W czasie oczekiwania leki tracą pozostały termin ważności, zapas wymaga ponownej wyceny, a wynagrodzenia personelu, czynsz i koszty finansowania trzeba regulować co miesiąc”
Problem przewlekłości postępowań przed GIF znajduje również odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. NSA nakładał już na organ kolejne kary w związku z niewydawaniem decyzji w terminie.
O sprawie aptekarza, który ponad dwa lata czekał na zezwolenie, oraz o konsekwencjach bezczynności organów farmaceutycznych pisze „Rzeczpospolita”.
Zapraszamy do lektury: LINK




