top of page

Naruszenie RODO przez wspólnotę mieszkaniową - decyzja UODO z 7 kwietnia 2026 r.


Naruszenie RODO przez wspólnotę mieszkaniową - decyzja UODO z 7 kwietnia 2026 r.

 

Decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z 7 kwietnia 2026 r. (sygn. DKN.5131.16.2025) dotyczyła naruszenia obowiązków administratora danych osobowych przez jedną ze wspólnot mieszkaniowych. Sprawa stała jest przykładem tego, jak rygorystycznie stosowane są przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO), szczególnie w zakresie obowiązku zgłaszania naruszeń.


Postępowanie zostało wszczęte z urzędu po zgłoszeniu potencjalnego naruszenia ochrony danych osobowych, które polegało na przesłaniu dokumentu z rozliczeniem opłat mieszkaniowych do osoby nieuprawnionej.


W dokumencie znajdowały się m.in.:


  • imię i nazwisko mieszkańca,

  • adres,

  • numer lokalu,

  • dane finansowe (rozliczenia, kwoty, rachunek bankowy),

  • odczyty liczników.


Choć incydent dotyczył jednego lokatora, organ uznał, że zakres ujawnionych danych był istotny z punktu widzenia ochrony prywatności.


Wspólnota mieszkaniowa twierdziła, że:


  • nie doszło do naruszenia ochrony danych osobowych,

  • dane miały charakter „zwykły”,

  • incydent dotyczył tylko jednej osoby,

  • członkowie wspólnoty mają szerokie prawo dostępu do dokumentacji.


Organ nadzorczy nie zgodził się z tym stanowiskiem, wskazując, że prawo dostępu do dokumentów wspólnoty nie oznacza prawa do nieograniczonego udostępniania danych osobowych. Najważniejszą kwestią była interpretacja art. 33 ust. 1 RODO, który nakłada na administratora obowiązek zgłoszenia naruszenia ochrony danych osobowych do organu nadzorczego w ciągu 72 godzin, jeżeli istnieje ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych. Wspólnota uznała, że ryzyko nie występuje, więc nie dokonała zgłoszenia.


Urząd Ochrony Danych Osobowych uznał, że:


  • doszło do nieuprawnionego ujawnienia danych osobowych,

  • administrator błędnie ocenił brak obowiązku zgłoszenia,

  • naruszenie RODO wystąpiło niezależnie od liczby osób (nawet jedna osoba wystarczy),

  • ryzyko naruszenia praw i wolności istniało,

  • brak zgłoszenia stanowił naruszenie art. 33 ust. 1 RODO.

Organ podkreślił, że obowiązek zgłoszenia ma charakter formalny i nie zależy od tego, czy szkoda faktycznie wystąpiła.

 

Prezes UODO nałożył na wspólnotę karę pieniężną w wysokości 4 852 zł


Choć kwota jest relatywnie niewielka, organ wskazał, że:

  • naruszenie miało charakter umyślny po uzyskaniu informacji od UODO,

  • wspólnota konsekwentnie odmawiała zgłoszenia,

  • brak współpracy zwiększył odpowiedzialność administratora.

 


Najważniejsze wnioski z decyzji


  1. Jedna osoba też wystarczy - naruszenie RODO nie musi dotyczyć wielu osób – nawet pojedynczy przypadek może uruchomić obowiązki administratora.

  2. Błędna ocena ryzyka nie zwalnia z odpowiedzialności - Administrator musi umieć prawidłowo ocenić ryzyko. Jeśli tego nie zrobi, ponosi konsekwencje.

  3. Członkostwo we wspólnocie nie oznacza automatycznego prawa do otrzymywania cudzych danych.

  4. Obowiązek zgłoszenia jest kluczowy - Art. 33 RODO ma fundamentalne znaczenie dla systemu ochrony danych w UE a jego ignorowanie traktowane jest jako poważne naruszenie.

 

Sprawa wspólnoty mieszkaniowej potwierdza, że ochrona danych osobowych w UE opiera się na zasadzie prewencji i formalnej odpowiedzialności. Nawet jeśli naruszenie wydaje się niewielkie, brak zgłoszenia może skutkować sankcją. Decyzja jest nieprawomocna.


 

 

bottom of page